29 grudnia 2014

OOTD, NIEDZIELA, 362 DZIEŃ ROKU, 2014

#buty #lacoste // #spodnie #levis // #sweter #zara // #kożuch #vintage // #zegarek #casio

     Wczorajszy strój prawie w całości pochodzi z sacondhandu, nie licząc butów i zegarka. Sweter, kożuch i spodnie, kosztowały mnie w sumie niecałe 40 zł, co raczej nie jest wygórowaną ceną za rzeczy tak dobrej jakości.
     Najbardziej zadowolona jestem z kożucha. Bardzo ciężko jest znaleźć w lumpeksie ładny, niezniszczony kożuch, w dodatku w rozmiarze który nas interesuje. Ale jak widać wszystko jest możliwe: wystarczą dobre chęci i odrobina cierpliwości! Mój jest naprawdę perfekcyjny i świetnie się sprawdza przy ujemnych temperaturach, jakie mamy ostatnio.
     Na spodnie wpadłam tydzień temu i co tu dużo mówić, chodzę w nich teraz bez przerwy. Nie wiem dokładnie jaki to model, wiem tylko że to legginsy i są z linii Levi's San Francisco. Są bardzo opięte i byłam równie zaskoczona jak kożuchem, że znalazłam idealnie mój rozmiar.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz